TOWARZYSTWO OPIEKI NAD ZWIERZĘTAMI W POLSCE ODDZIAŁ W GLIWICACH

Bruno i Borys, dalsze losy naszych małych, cudnych podopiecznych.

Los dla tych maluszków był łaskawy , najpierw trafiły na dobrą duszę która uratowała je od pewnej śmierci, gdy chore, małe, osamotnione porzucone umierały w zimnej piwnicy, potem trafiły do nas , gdzie doszły do zdrowia i u pani Ani znalazły ciepły kąt i cudowną opiekę a teraz znalazły domek u dobrych ludzi Dziękujemy wszystkim którzy przyczynili się do uratowania tych malutkich istot .Podziękowania dla pani która adoptowała naszego Borysa i dodatkowo jeszcze wsparła finansowo kwotą 100 zł przytulisko Pani Ani a tym samym pomogła innym kociakom przebywającym w przytulisku I potrzebującym pomocy ( a jest tych pociech ponad 40 ).Wspomnieć tu trzeba ,że urząd z miejscowości z której zwierzęta uratowano umieścił tylko jednego kociaka w schronisku z którym ma podpisaną umowę i za którego zapłacił ponad 1500 zł , o czym poinformowała nas pani która uratowała kotki .Nasuwa się pytanie, co miało się stać z dwoma ,tymi bardziej chorymi ,miały umrzeć?

Czytaj więcej: Bruno i Borys, dalsze losy naszych małych, cudnych podopiecznych.