TOWARZYSTWO OPIEKI NAD ZWIERZĘTAMI W POLSCE ODDZIAŁ W GLIWICACH

MAKS- SPRAWA UMORZONA!


Komendant Policji w Gliwicach
ul. Powstańców Warszawy 10-12
44-100 Gliwice 

dotyczy: podejrzenia popełnienia przestępstwa przez pana Dariusza K
Szanowny Panie Komendancie, ...

12065624_908690422559275_4615705354296982220_n.jpg

W związku z otrzymaniem zawiadomienia o złych warunkach przebywania zwierząt tj. psa 
i drobiu na działce pana Dariusza K przy ul. Dziewanny udaliśmy się tam 19 czerwca. Na miejscu stwierdziliśmy, że na działce przebywa kilka kur i kaczek mających swobodę ruchu i piesek przywiązany na smyczy na końcu działki. Od osoby zgłaszającej i jeszcze jednego sąsiada dowiedzieliśmy się, że gospodarz przychodzi na działkę nieregularnie, potrafi nie być nawet przez tydzień i wtedy zamknięte tam zwierzęta cierpią z braku wody i pokarmu. W międzyczasie pojawił się pan K i mogliśmy z bliska przyjrzeć się warunkom egzystencji zwierząt. Pies Max, 15-letni kundelek za jedyne schronienie ma jakieś stare drzwi oparte poziomo na słupkach, nie ma budy ani posłania. Ponieważ jest stale uwiązany, to nie może podejść do płotu i być dokarmionym przez przechodniów. W takich warunkach przebywa od dwóch lat. Takie potraktowanie zwierzęcia narusza art.6 ustawy o ochronie zwierząt i ma wszelkie znamiona znęcania: art.6 ust.2 pkt. 10 i 19. a ponadto art. 9 ust.1 i 2. 
W trakcie rozmowy z panem K ustaliliśmy, że następnego dnia wykona budę dla psa, wyczesze go i będzie go regularnie tj. codziennie odwiedzał. Niestety, przez kolejne trzy dni pan K nie pojawił się na działce a jego telefon był wyłączony. W trakcie następnych wizyt 24 i 25 czerwca nie widziałyśmy już psa na działce, jedynie drób. W dniu dzisiejszym udało nam się zastać na działce pana K i został spisany przez Straż Miejską. Pan K oświadczył, że wyprowadził psa na spacer po naszej interwencji i na spacerze pies mu uciekł. Nie możemy dać wiary takiemu wyjaśnieniu, bo w trakcie wizyty na działce w dniu 19 czerwca widziałyśmy, że Max z trudem chodzi, bo przez stałe uwiązanie nie ma możliwości rozruszania nóg a poza tym ma swoje lata, więc nie jest możliwe aby uciekł swojemu właścicielowi. Spodziewamy się najgorszego – pan K albo porzucił gdzieś psa co też jest znęcaniem: art.6 ust.2 pkt. 11 albo go uśmiercił: art.6 ust.1. Pan K oznajmił nam też, że w domu ma jeszcze dwa psy i ich los też jest niepewny przy takim właścicielu. Pan K powinien mieć zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt. 
Wnioskujemy o przeprowadzenie postępowania i powiadomienie nas o jego efektach.

 

12118887_908690019225982_4213042987225983469_n.jpg

 

12115610_908691265892524_3474298604658715993_n.jpg