TOWARZYSTWO OPIEKI NAD ZWIERZĘTAMI W POLSCE ODDZIAŁ W GLIWICACH

Interwencje 2015 - zbiór

Interwencje tam, gdzie zwierzętom dzieje się krzywda to jedno z naszych podstawowych zadań. W tym roku, do końca października nasz mały zespół inspektorski przeprowadził ponad 70 akcji na terenie Gliwic, Pyskowic, Knurowa i gmin powiatu gliwickiego i tarnogórskiego.

 

Najczęściej jesteśmy wzywane do psów i kotów, często do ptaków, ale też coraz częściej do zwierząt gospodarskich. Dziękujemy wszystkim, którzy zauważają dramatyczną sytuację zwierzęcia i reagują, razem możemy zdziałać więcej. Cieszy nas też, że coraz częściej urzędnicy gminni autentycznie przejęci losem zwierząt na swoim terenie, zgłaszają i konsultują z nami sposoby pomocy. Większość spraw kończy się pouczeniem właściciela zwierzęcia, co musi zmienić i poprawić i przeważnie opiekunowie stosują się do naszych zaleceń. Niestety są też tacy, którzy za nic mają nasze prośby i tam musimy bywać wielokrotnie, a gdy i to nie pomaga odbieramy zwierzę lub zawiadamiamy powiatowego lekarza weterynarii. Około 10% naszych interwencji to takie właśnie „kwiatki”. W dwóch przypadkach psy po naszej interwencji w sprawie warunków ich egzystencji po prostu zniknęły, raz podobno suka została otruta przez nieznanych sprawców, drugi raz pies ponoć uciekł, choć przy nas ledwo powłóczył nogami! W takich sytuacjach prosimy o pomoc w wyjaśnieniu sprawy policję. Wnioskujemy na policję i do prokuratury o ukaranie właścicieli gdy warunki bytowania zwierząt są dramatyczne 
i widać, że opiekun stwarza takie warunki z premedytacją, mając los zwierzęcia za nic i po prostu nie ma co liczyć na poprawę. W tym roku uczestniczyliśmy w dwóch rozprawach przeciwko właścicielom o znęcanie się nad zwierzętami i obie rozprawy odbyły się na nasz wniosek. W obu właścicieli skazano, choć w jednej sprawie nie byłyśmy do końca usatysfakcjonowane wysokością wyroku. 
Zdarza się też, że zgłaszają się do nas sąsiedzi, którym przeszkadzają szczekające psy i żądają zabrania ich do schroniska lub uśpienie, czego oczywiście nie realizujemy. 
Z jakimi problemami spotykamy się najczęściej:
1. Psy – za krótki łańcuch poniżej 3 m lub ciasny kojec, brak budy lub źle zaizolowana, pies niespuszczany na co najmniej pół doby jak wymaga prawo, brak wody a powinna być stale dostępna, byle jakie pożywienie np. rozmokły suchy chleb a przecież pies jest mięsożernym zwierzęciem, brak higieny w otoczeniu psa. Niewykastrowane suki i psy biegające po okolicy i płodzące kolejne szczeniaki, z którymi nie ma co zrobić to też wielki problem. W Polsce mamy najwięcej psów „ na głowę mieszkańca” w całej Europie a to dowód kompletnej beztroski właścicieli większości burków.
2. Koty – przede wszystkim wolno żyjące, bo los kotów domowych jest raczej skryty za drzwiami mieszkań. Największy problem to brak schronienia – bardzo często bezduszni lokatorzy żądają od wspólnoty zamykania na stałe okienek piwnicznych a kot to zwierzę ciepłolubne i na mrozie szybko zginie. Niewykastrowane koty mnożą się nadmiernie a pamiętajmy, że większość gmin, w tym na pewno Gliwice kastrują takie koty za darmo, choroby i byle jakie jedzenie oraz brutalne akty znęcania się przez niewyżytych łobuzów też dziesiątkują ich populację. Chwała opiekunom kotów wolno żyjących, to dzięki nim i ich wyjątkowemu zaangażowaniu jeszcze trochę tych kotów mamy. Jak ich zabraknie zjedzą nas myszy i szczury. Z kolei opiekunowie kotów domowych, którzy nie odmówią żadnemu kotu spotkanemu na drodze borykają się z problemami finansowymi, leczenie i żywienie takiej gromadki i odpieranie pretensji sąsiadów to prawdziwe wyzwanie. Pomagajmy im w miarę naszych możliwości.
3. Ptaki – to nasi sprzymierzeńcy ale niestety ubywa ich zwłaszcza w miastach w zastraszającym tempie. Główny problem, z którym się spotykamy to ocieplanie budynków bez zachowania okresów ochronnych i wcześniejszego zbadania, czy w budynku gniazdują ptaki. W tym roku kilka razy zgłaszaliśmy sprawę na policję i do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i wykonawcy musieli wstrzymywać roboty a nawet rozbierać rusztowania, co kosztowało znacznie więcej niż zatrudnienie ornitologa i uzgodnienie z nim terminów i zakresu ochrony ptaków. 
4. Zwierzęta hodowlane – tu najczęściej spotykamy się z utrzymywaniem zwierząt w brudzie, błocie, zgniłej ściółce, bez wody, czasem mamy wrażenie, że Unia Europejska i jej normy Unią, a chłop opiekuje się tak bydłem jak jego prapradziadek i tu też najczęściej musimy po kilka razy przyjeżdżać i sprawdzać stan opieki nad krowami czy świnkami. W sytuacjach drastycznych zawiadamiamy Państwową Inspekcję Weterynaryjną